Skandal w Szkocji: 🇬🇧 Brytyjska armia ukrywała wyciek radioaktywnej wody
W jednym z najpilniej strzeżonych miejsc w Wielkiej Brytanii doszło do poważnych zaniedbań – w bazie wojskowej Coulport 🛡️, gdzie składowane są głowice nuklearne 💣 dla okrętów podwodnych, od lat wyciekała radioaktywna woda do pobliskiego Loch Long 🌊.
Incydenty, które miały miejsce między 2010 a 2021 rokiem 📅, ujawniono dopiero po 6️⃣ latach batalii prawnej ⚖️.
🔍 Co się wydarzyło?
Sekretne raporty 📄 ujawnione przez „The Guardian” 📰 i „The Ferret” 🐾 pokazują, że Royal Navy zaniedbała konserwację sieci ponad 1 500 rur 🛠️, z czego połowa była już poza swoją żywotnością ⏳.
Najpoważniejsze wycieki miały miejsce w 2010 i 2019 🚨 – „znaczne ilości” wody z tritem ☢️ dostały się przez otwarte kanały do jeziora 🌊.
Kolejne awarie odnotowano w 2021 📅, mimo wcześniejszych zaleceń naprawczych 📋.
⚠️ Reakcje i skutki
SEPA (Szkocki regulator środowiska) 🌱 uznał, że wyciek trytu był na bardzo niskim poziomie 📉 i nie zagrażał zdrowiu 👩⚕️👨⚕️.
Eksperci określili sytuację jako „szokującą” 😱, podkreślając brak nadzoru w strategicznie ważnym miejscu 🛡️.
Ministerstwo Obrony 🇬🇧 twierdzi, że nie doszło do groźnych uwolnień radioaktywności i że wdrożono działania naprawcze 🔧✅.
📌 Co dalej?
Ujawnienie dokumentów 🗂️ pokazuje problem braku transparentności 🔒 w instytucjach obronnych.
Zaufanie społeczne 🤝 do wojska i jego wpływu na środowisko 🌍 zostało poważnie nadwyrężone.

