Brytyjski Departament Pracy i Emerytur (DWP) wprowadza zmiany w systemie Universal Credit, które budzą spore kontrowersje. Najbardziej dyskutowanym punktem jest propozycja, by urzędnicy mogli odwiedzać domy osób pobierających zasiłki w celu kontroli.
Pomysł ten spotkał się z obawami wśród świadczeniobiorców, którzy wskazują na możliwość naruszenia prywatności i poczucia bezpieczeństwa w swoim własnym domu. DWP tłumaczy, że zmiany mają na celu usprawnienie weryfikacji i zapewnienie, że pomoc trafia do osób uprawnionych, a inspekcje domowe mają być przeprowadzane jedynie w uzasadnionych przypadkach.
Organizacje społeczne i eksperci ds. polityki społecznej wyrażają zaniepokojenie takim rozwiązaniem, wskazując na ryzyko stygmatyzacji osób pobierających zasiłki oraz pogorszenie relacji z administracją państwową. Jednocześnie rząd podkreśla, że wszelkie wizyty mają odbywać się z zachowaniem procedur bezpieczeństwa i prywatności.
Sytuacja wciąż wywołuje debatę publiczną – zarówno w mediach, jak i wśród samych mieszkańców Wielkiej Brytanii, którzy zastanawiają się, jak nowe regulacje wpłyną na codzienne życie osób korzystających z Universal Credit.

